ozdoby z mchu dekoracje zrób to sam

Kup z Mchu w kategorii Kompozycje kwiatowe taniej na Allegro.pl - Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. Zobacz sam! Ozdoby i dekoracje” jest samouczkiem, w którym znajdziesz praktyczne porady dotyczące szydełkowania, szczegółowe opisy podstawowych wzorów szydełkowych, wyjaśnienia dotyczące schematów, opisy, schematy i zdjęcia robótek. Dowiesz się, jak zrobić m.in. etui na komórkę lub okulary, portfelik, piórnik, wisiorek, kolczyki Zrób to sam: remont kuchni. Dekoracje ściany w kuchni tworzą ją trzy fragmenty tapety oprawione w „barokowe” ramy. To stylistyczny żart, który nadał kuchni nowoczesny rys. Motyw z tapety powtórzono na lodówce. W galerii zdjęć: zobacz instrukcję zrób to sam - na wykonanie takiej metomorfozy kuchni. 1 szt , Drzewo Sztuczny Drzewo , Zielony Sztuczny Z Dół Liście Wykonano Z Jedwab Płótno Materiał I Gałęzie Żelazo Przewód Wnętrze , Może być w kształcie I Zgięcie Jak Odpowiedni Dla Dom Dekoracje , Sztućce Stół Dekoracje , Wakacje Dekoracje , Ślub I Zaręczyny Dekoracje , Nowość Dekoracja domu , Okno Wyświetlacz Dekoracje Zrób to sam Dekoracje i ozdoby już od 6,33 zł - od 6,33 zł, porównanie cen w 1 sklepach. Zobacz inne Literatura dla dzieci i młodzieży, najtańsze i najlepsze oferty, opinie.. Hoe Moet Je Flirten Met Een Vrouw. W Polsce mech stabilizowany zyskuje coraz szersze grono fanów. Kto raz ujrzy takie dekoracje np. u znajomych, w biurach, czy hotelach – zakochuje się na zabój. Mech chrobotek czy też mech poduszkowy bezustannie budzi zachwyt, wszyscy chcą go dotknąć, dopytują co to za roślina, gdzie można taką kupić. Podpowiemy nieskromnie, że na pewno u nas. Przymierzając się do kupna obrazu lub panelu z mchu, wielu z was chcąc zaoszczędzić – decyduje się na wykonanie ich samemu. Bo przecież nie może być w tym niczego trudnego i po co przepłacać. Rozumiemy chęć oszczędności, ale technika łączenia ze sobą kępek mchu nie jest wcale taka niejednokrotnie porównujemy nasze projekty z początku działalności, które wydawały nam się majstersztykiem – ale no cóż…. pozostawiały wiele do życzenia. Dopiero teraz widzimy różnice w naszych pracach, a potrzebowaliśmy naprawdę wielu miesięcy, żeby wyrobić sobie odpowiednią technikę klejenia oraz umiejętność obchodzenia się z różnego rodzaju mchem. Pistolet z klejem na gorąco przysporzył nam pęcherzy na dłoniach, a oparzenie takim klejem naprawdę boli. Także technika obsługi takiego pistoletu jest ważna, dobór odpowiedniego podkładu, nawet samego kleju (niektóre tanie kleje śmierdzą, a mech może po krótkim czasie odpadać). W sieci dostępnych jest wiele sklepów i hurtowni z mchem, także można się w niego zaopatrzyć na różnego rodzaju giełdach kwiatowych. To również przyniosło nam nie lada problemów, bo uwierzcie – mchu jest wiele rodzajów, a niektórzy sprzedawcy naprawdę oszukują, sprzedając poprodukcyjne pozostałości – małe kępki, albo same korzenie. Kilka kilogramów wylądowało w śmietniku. Upłynęło sporo czasu, zanim znaleźliśmy uczciwego dostawcę oraz odpowiedni rodzaj mchu. Powyższe, jak i wiele innych czynników wpływa na jakość produktu finalnego. Możesz oczywiście sam spróbować stworzyć swoją kompozycję z mchu albo oszczędzić sobie nerwów i ostatecznie rozczarowania z efektu i zamówić dekoracje u profesjonalistów. Hello Moss Do pięknych, świątecznych dekoracji wcale nie potrzebujecie ozdób ze sklepu. Wystarczą kwiaty oraz malowane szyszki, patyki i mchy! Dekoracja z chrobotka i szyszek Tych gałęzi nie trzeba zrywać – porośnięty srebrnym i stalowoniebieskim chrobotkiem reniferowym chrust leży w lesie pod nogami. Ułóżcie patyczki na obręczy i owińcie cienkim drucikiem. Prawdziwe i szklane szyszki przyklejcie na gorąco klejem z pistoletu. Świąteczne wieńce i bukiety Nawet jeśli święta kojarzą wam się z mocnymi kolorami: złotem, zielenią, karminem czy błękitem, może tym razem przygotujecie dom w kolorze srebra i śniegu. Świąteczne bukiety w kolorze bieli są takie eleganckie! Zobaczcie, jak pięknie ozdobią wasz stół, jeśli wykorzystacie kilka prostych pomysłów. Niektóre białe kwiaty wyhodujecie z cebulek w domowym ciepełku, na przykład zwartnice i hiacynty. Będą wyglądać pięknie nawet w zwykłym słoiku czy szklanej butelce. Można je ściąć lub wyjąć z ziemi razem z cebulką. Ale uwaga, hiacynty w wazonie nie lubią towarzystwa! Jeśli chcesz mieszać gatunki, lepsze będą tulipany i jaskry z kwiaciarni. 26 maja, 2016 Po długaśnej przerwie od wszelakich DIY powracam z zachętą – zrób to sam dekoracje do domu! Łuhu! Sprawa jest o tyle prosta, że nie będziemy nic budować od podstaw, a raczej zmieniać dekoracje i akcesoria, które już nam się znudziły, opatrzyły, lub wymagają odświeżenia. Szybko i życiu łatwo się przyzwyczajam i trwam w pewnych przyzwyczajeniach. Od lat noszę ten sam kolor, podobną fryzurę, jesienią i zimą odziewam się w czernie, latem towarzyszą mi pastele. Mocniej maluję oczy, usta rzadko, od święta. Za to w domu, oj w czterech ścianach ciągnie mnie do zmian. Problem polega na tym, że w wynajmowanych mieszkaniach ciężko o prawdziwą rewolucję, a wtedy do akcji wkraczają dodatki!Kilka dni temu naszedł mnie właśnie taki kryzys – ogromna potrzeba, żeby coś zmienić. Akurat dotarły do mnie farby, które początkowo planowałam wykorzystać, żeby pokazać Wam, jak stworzyć kilka gadżetów do zdjęć. Ale ale, jedno nie wyklucza przecież drugiego!I tak powstał wpis 2 w 1 – coś zmalowałam, coś sfotografowałam, a dla Was mam darmowe zdjęcia w nietypowym wydaniu. Oj, spodoba Wam się!Zrób to sam dekoracjeZMALUJ COŚ ZE ŚNIEŻKĄPo entej przeprowadzce, o właśnie tej aktualnej, do Warszawy, wylądowałam z kartonem zupełnie nie pasujących do siebie byłam fanką shabby chic, potem zakochałam się w pastelach, miałam etap przemalowywania wszystkiego na czarno, potem na biało (auć, dokładnie w tej kolejności!), by ostatecznie stwierdzić, że najbardziej pasują mi szarości i proste formy :DZdobyłam się na odwagę i karton z zawartością odgrzebałam, by nadać dekoracjom spójny wygląd. Wybrałam farby w spray’u – nie ma z nimi dużo paprania, docierają w każdy zakamarek, a warstwa farby równo pokrywa przedmiot, bez zacieków i widocznych maźnięć podkładki, kosze i ozdobne kulegadżety ceramiczne, jak doniczki, filiżanki i magnesylatarenkisztuczne kwiatkielementy metalowe: stare zegarki, kluczeelementy drewniane: ramki, podkładki pod kubki, pudełeczkaa nawet starą walizkę, choć tą akurat z marnym skutkiemJak widzicie, całkowity powierzchni:Od razu powiem Wam o moich spostrzeżeniach. Jeśli coś da się zmatowić papierem ściernym, to warto to zrobić. Dzięki czemu lakier lepiej zwiąże się z podłożem i będzie lepiej się trzymał. Uwaga: papier ścierny powinien być drobny, aby nie uszkodzić delikatnych materiałów. Chcemy tylko zmatowić powierzchnię, a nie zrobić w niej przedmiot powinien być odpylony, suchy i odtłuszczony. Do odpylenia wystarczy wilgotna ściereczka z materiału, który nie zostawia włókien. Do odtłuszczenia nada się np. spirytus bardziej matowa powierzchnia, tym łatwiej ją równomiernie pomalować, nie robiąc zacieków czy smug. I tak wiklinowe podkładki malowało się szybko i bez zastanowienia, a np. przy doniczkach musiałam bardzo uważać, aby nadmiar nie zaczął ale to zawsze dwie cienkie warstwy są lepsze, niż jedna w spray’u nie lubią się ze skórą. Z nieznanych mi przyczyn na tego typu powierzchniach nie zasychają do końca. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że malowanie skórzanej walizki to nie jest pomysł roku, jednak liczyłam, że położona na górę szafy ładnie ją ozdobi. No i oczywiście, że pięknie będzie wyglądać na zdjęciach!Przed użyciem warto chwilę intensywnie trząść puszką, aby dokładnie rozmieszać „specjalne” metaliczne mają rewelacyjne krycie! W większości przypadków wystarczyła tylko jedna warstwa. Na dodatek schną bardzo szybko no i… robią niesamowite wrażenie. Oficjalnie zostałam fanką różowego „zwyczajne” (u mnie biel z połyskiem, czerwień i czerń) wymagają więcej warstw i czasu. Najsłabiej wypadła biała, która wymagała aż 4-5 warstw, najlepiej matowa czerń, która pokryła ramki już pierwszą warstwą, jednak dość długo mają naprawdę intensywny zapach, zalecam malowanie tylko i wyłącznie na świeżym powietrzu. Nim zaczniesz szukać wymówek powiem, że mi wystarczył balkon o wymiarach 0,5 na 2 metry ;) Dało się!Unikaj wietrznej pogody i maluj w rękawiczkach. Niewielkie zabrudzenia usuniesz nawet zwykłym zmywaczem do W AKCJITo ta najprzyjemniejsza część, nie mogłam się doczekać!Okazuje się, że nawet kilka błahych gadżetów jest w stanie nadać wnętrzu „tego czegoś”, lub zupełnie je odmienić. Nasze mieszkanie nie jest duże, dlatego starałam się nie szaleć z ilością błyszczących elementów. Użyłam głównie 2 rodzajów srebrnej farby, matową czernią odnowiłam sami zobaczcie, że nie trzeba wiele:ZDJĘCIA DLA CIEBIENie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała moich starych-nowych rzeczy do jakiegoś foto projektu. Całe popołudnie przestawiałam, ustawiałam, dopasowywałam, parzyłam piątą kawę, fociłam, majstrowałam, zmieniałam tła, by w efekcie przygotować dla Was aż 8 darmowych tylko próbka, wszystkie zdjęcia dostępne są w moim banku zdjęć – świetna jakość, świetna rozdzielczość, świetny osiągnięcia dużych efektów wcale nie trzeba dużej sumy. Wielokrotnie się już o tym przekonywałam, a dziś, mocno liczę, że udało mi się przekonać także Ciebie! Zwłaszcza, że koszt jednej puszki to tylko kilkanaście pomysł, kilka wolnych godzin, farba w spray’u i każdy z nas jest w stanie odmienić dowolne wnętrze. Przestań więc oglądać się na innych i wreszcie ZRÓB TO SAM! ;)Wpis powstał przy współpracy z marką Śnieżka. RÓB FANTASTYCZNE ZDJĘCIA TELEFONEM Wartościowy artykuł? Udostępnij:79 komentarzy najstarszy najnowszy oceniany Inline FeedbacksView all commentsTo złote zdjęcie to arcydzieło podwójne – za zdjęcie i za to co na nim jest <3 Reply to Barbara Borowiecka 6 lat temuO, złoty ma w sobie jakąś potęgę! Na początku planowałam nim dosłownie machnąć kilka maleńkich elementów, wiesz, detale, ale skończyło się na tym, że cały dom bym najchętniej zaspray’owała nim! :D Reply to Natalia Lis 6 lat temuJa się obawiam, że po remoncie wszystko będzie złote :D Reply to Barbara Borowiecka 5 lat temuBasia, jesteś już po remoncie? Pochwalisz się efektami? Jak z tymi złotymi dodatkami??? Reply to Natalia Lis 5 lat temuniestety, wciąż czekam na zgodę co do złota od mojego Chłopa :D Reply to Barbara Borowiecka 5 lat temuOooo, szkoda! Powiedz mu, że teraz to już obie czekamy :P Reply to Natalia Lis 5 lat temuPowiem szczerze, że i mi trochę się temat remontu znudził, bo szykujemy się do ślubu no i jaki mamy kolor przewodni? ZŁOTY! Z białym i zielonym, ale jednak :DAle genialnie to wyględa. Chyba sama wygrzebię jakieś stare dodatki i przemaluję je na złoto, będę mi pozować, a co! Chociaż najchętniej machnęłabym taki jednokolorowym, błyszczącym sprayem wszystkie przybory biurowe – wyobraź to sobie, nożyczki, zszywacze, długopisy, linijki – wszystko w tym samym kolorze *.* Buziaki! Brunetka <3 Reply to Brunetka czy Blondynka 6 lat temuZrobi się klimat z Alicji w Krainie Czarów, lub coś w ty stylu… ach, koniecznie podeślij efekty, muszę to zobaczyć!U siebie ograniczam dodatki do minimum, ale białą wiklinę ubóstwiam zawsze i wszędzie, muszę przyznać, że srebrna też wygląda całkiem całkiem:) Reply to Ula | Take Life In Your Hands 6 lat temuMinimum czy nie, nic nie stoi na przeszkodzie, by nadać im spójny wygląd ;)No i pięknie <3 Czasem tak niewiele trzeba, żeby odmienić swoje wnętrze ;) Brawo!Co do przygotowania: Przy farbie w sprayu lepiej jest sprawdzić, czy pogoda będzie bezwietrzna :) Byłam geniuszem, nie sprawdziłam i wiatr mi przeniósł drobinki farby na ścianę. Teraz mam ścianę w ciapki :) Reply to Joanna 6 lat temuHahah, święta racja! Brzmi banalnie, ale to bardzo ważna uwaga, dzięki Joasiu!Super pomysl, wszystko tak spojnie wyglada. I masz bardzo niebanalna kolorystke w domu i genialne, niespotykane dodatki. To sie ceni! <3 Reply to czmiel 6 lat temuPo takie niebanalne dodatki polecam wybrać się na pchli targ! Reply to Natalia Lis 6 lat temuA tak, mieszkajac w Berlinie mam takich pod dostatkiem :D Ale mialam na mysli ze takie pomalowane budziki czy stare aparaty wygladaja jeszcze ciekawiej, fascynuja :) Reply to Natalia Lis 6 lat temu*mam troche skojarzen z Alicja w Krainie Czarow ;)uwielbiam takie rzeczy! Ostatnio malowałam białym matowym sprayem szklaną butelkę po 'mio mio mate’ i świetnie wygląda jako wazon, a tutaj moje serce skradł zamalowany budzik – rewelacja! :D„Unikaj wietrznej pogody”! Porada miesiąca :). Już widzę, jak malujesz na balkonie, wiatr zawiewa i zamiast Jest Rudo mamy Jest Złoto ;)). Reply to Katarzyna Kędzierska 6 lat temuByłabym całkiem modna wtedy! A poważnie… to musisz zobaczyć nasz balkon :DWiesz Rudzielcu, że Cię kocham. I wiesz, że daleko mi do sztuki. Muszę Cię jednak nieco zmartwić. W firmie, w której ostatnio pracowałam na stanie magazynowym większość stanowiły dachówki, płytki klinkierowe, płytki elewacyjne wszelkiej innej maści, cegły (i inne materiały budowlane)… w kolorze „grafitowym”, „podpadającym pod aluminium”, „antracytowym”. Czyli generalnie w kolorze szarym, bo jest na ten kolor moda :-) najpopularniejsze były dachówki proste (mające kształt prostokąta, bez żadnych fal i dołeczków, jak na przykład popularne „holenderki”, „esówki” czy poczciwe karpiówki), a coraz więcej osób interesowało się łupkiem. Wiesz jaki kolor ma łupek? ;-) szabyczik wszedł do mody wraz z… Czytaj więcej »PS: To są brzydkie foty z 2012 roku. Bucik, który był brzydki. Stroik, który był brzydki. I kalendarz adwentowy, który też był brzydki. To była niespodzianka dla mojego Lubego, który mieszkał wtedy sam, w mieszkaniu wątpliwej urody, po moich dziadkach. Czekał, kiedy wreszcie zdecyduję się tam wprowadzić. Kalendarz był zrobiony z badyli zebranych na spacerze z psem (pomalowanych srebrnym spray’em), tasiemek ze sklepu z badziewiem, ozdób z masy solnej i pudełek po zapałkach. W każdym było schowana ręcznie przygotowana mikro karteczka (też na zdjęciach) + coś małego. Kalendarz zawisł 6 grudnia na ścianie z brzydką Rudzielcu, że Cię kocham. I wiesz, że daleko mi do sztuki. Muszę Cię jednak nieco zmartwić. W firmie, w której ostatnio pracowałam na stanie magazynowym większość stanowiły dachówki, płytki klinkierowe, płytki elewacyjne wszelkiej innej maści, cegły (i inne materiały budowlane)… w kolorze „grafitowym”, „podpadającym pod aluminium”, „antracytowym”. Czyli generalnie w kolorze szarym, bo jest na ten kolor moda :-) najpopularniejsze były dachówki proste (mające kształt prostokąta, bez żadnych fal i dołeczków, jak na przykład popularne „holenderki”, „esówki” czy poczciwe karpiówki), a coraz więcej osób interesowało się łupkiem. Wiesz jaki kolor ma łupek? ;-) szabyczik wszedł do mody wraz z… Czytaj więcej »Mi się marzą miedziane dodatki <3Wiesz Rudzielcu, że Cię kocham. I wiesz, że daleko mi do sztuki. Muszę Cię jednak nieco zmartwić. W firmie, w której ostatnio pracowałam na stanie magazynowym większość stanowiły dachówki, płytki klinkierowe, płytki elewacyjne wszelkiej innej maści, cegły (i inne materiały budowlane)… w kolorze „grafitowym”, „podpadającym pod aluminium”, „antracytowym”. Czyli generalnie w kolorze szarym, bo jest na ten kolor moda :-) najpopularniejsze były dachówki proste (mające kształt prostokąta, bez żadnych fal i dołeczków, jak na przykład popularne „holenderki”, „esówki” czy poczciwe karpiówki), a coraz więcej osób interesowało się łupkiem. Wiesz jaki kolor ma łupek? ;-) szabyczik wszedł do mody wraz z… Czytaj więcej »Zaszalałaś Rudziutka! Urzekło mnie Srebro i ten tajemniczy klucz. Córa zapytała czy jest do jakichś Baśniowych drzwi ;), a potem zadziałała wyobraźnia i stworzyłyśmy historię o magicznym domu, w którym wszystkie drzwi otwiera jeden i ten sam wspaniały, czarodziejski klucz…Dobrze, że nadchodzą wakacje – u nas w domu mnóstwo takich, leżących na strychu, drobiazgów, w które można byłoby tchnąć nowe życie. Już widzę to szaleństwo i unoszące się w powietrzu drobinki ;)Dziękujemy za inspiracje :) Reply to Katarzyna 6 lat temuWy to jesteście kreatywne zatem! Zdjęcie srebrnego klucza i już powstaje opowieść… ach ;) Zapachniało mi beztroskim dzieciństwem <3Wiesz Rudzielcu, że Cię kocham. I wiesz, że daleko mi do sztuki. Muszę Cię jednak nieco zmartwić. W firmie, w której ostatnio pracowałam na stanie magazynowym większość stanowiły dachówki, płytki klinkierowe, płytki elewacyjne wszelkiej innej maści, cegły (i inne materiały budowlane)… w kolorze „grafitowym”, „podpadającym pod aluminium”, „antracytowym”. Czyli generalnie w kolorze szarym, bo jest na ten kolor moda :-) najpopularniejsze były dachówki proste (mające kształt prostokąta, bez żadnych fal i dołeczków, jak na przykład popularne „holenderki”, „esówki” czy poczciwe karpiówki), a coraz więcej osób interesowało się łupkiem. Wiesz jaki kolor ma łupek? ;-) szabyczik wszedł do mody wraz z… Czytaj więcej » Reply to Agnieszka 6 lat temuAga!Teraz się tym kalendarzem zdradziłaś na maksa – jesteś KREATYWNA! ;) No dobra, wyczucia Ci brakuje, ale to by przyszło z praktyką ;) Świetny prezent mu sprawiłaś, takie robione drobiazgi na długo zapadają w co do pierwszej części komentarza, ja wiem, że ty nami, blogerkami, trochę gardzisz, ale co zrobić, żyć z tym jakoś trzeba. A taki kubeł zimnej wody, raz na jakiś czas, całkiem zdrowy. Reply to Natalia Lis 6 lat temuOK, skoro już zobaczyłaś to z czystym sumieniem mogę usunąć swój komentarz:- ) Ty już dobrze wiesz, czym ja gardzę. I obie doskonale wiemy, na czym polega prowadzenie bloga w celach innych niż prowadzenie wirtualnego pamiętnika / chęć podzielenia się czymś z innymi. Dlatego poprzedni komentarz zostaje usunięty, co by się przypadkiem nie rozmnożył. Fotografia to nie moja bajka i talentów plastycznych nie posiadam. Mam tylko jeden zmysł artystyczny:- ) Jeśli plan wypali, w lipcu napiszę Ci w jaki sposób go wykorzystałam i co z tego wynikło. Wtedy więcej nie nazwiesz mnie kreatywną, stwierdzisz że jestem dobrze szurnięta. I to… Czytaj więcej » Reply to Agnieszka 6 lat temuW takim razie biorę to za spory komplement! ;) A z tym „miłym głosem” to mnie na maksa zaskoczyłaś, ale tak to już chyba jest – trzeba się zwyczajnie oswoić ze sobą. Brzmienie na nagraniu jest zawsze ZUPEŁNIE inne od tego, do którego dla Lubego! :DZawsze byłam kiepska we wszystkich projektach DIY, ale skoro tu nie trzeba nic samemu wycinać, składać, kleić lub przywiercać, to może się skuszę? Zakochałam się w tym złocie również:) Czuję się zainspirowana! Dziękuję :) Reply to lawyerka 6 lat temuWłaśnie tu jest o tyle fajnie, że ciężko będzie coś zepsuć ;)Tylko pamiętaj o cienkich warstwach i zachowaniu odpowiedniej odległości od obiektu i powinno być REWELACYJNIE. Reply to Natalia Lis 6 lat temuMuszę też pamiętać o „zabezpieczeniu terenu”, tak, żebym przy okazji nie zamalowała siebie, kota i całego balkonu :)Pięknie Ci to wyszło! Możliwe że zaniedługo też się będę przeprowadzać, i przez Ciebie coś myślę, że na dniach pobiegnę po farbę w sprayu (ostatnio przeszłam koło takich w Wilko, ale olałam je i poszłam do kasy. Teraz widząc efekty, mam ochotę się po nie wrócić!). Ehh Ruda. Jak żyć :D Reply to Samanta Sadowska 6 lat temuJestem ciekawa, jak sobie farba z Wilko poradzi? Zwłaszcza, że białe zazwyczaj bywają problematyczne. W UK najlepiej sprawdzała mi się ta z firmy Plastikote (czy jakoś tak), dość droga, ale biała dawała radę. Reply to Natalia Lis 6 lat temuOk, dzięki, zapiszę sobię tą nazwę. Nie wiem jeszcze jaki wystrój bym chciała, podobnie jak ty lubię szarości, ale co mi się jeszcze uwidzi, tego nikt nie wie ;) Ta roślinka w doniczce pomalowana na srebrno, obok aparatu (na 8 zdjęciu gotowych efektów) wygląda świetnie ! chyba odgapię.;) Popatrzę jeszcze jakie firmy farb w sprayu napotkam i może coś wyczaruję któregoś dnia. Reply to Samanta Sadowska 6 lat temuTen kwiatek to z Ikea, na pewno kojarzysz. Pan Mąż oczywiście rzucił pomysł, żeby spróbować i powiem Ci, że efekt jest mega!<3 Tyle "powiem"Takie proste a takie piękne! :) Zestawy są boskie!Natalia, pomyślałam, że super by było gdybyś napisała post o katalogowaniu i przechowywaniu zdjęć na dysku. Zaczynam robić zdjęcia w RAW-ach i kompletnie nie wiem jak zarządzać nimi na komputerze. Czy robić też jpegi. I jak nie zaśmiecić całego dysku. Naczytałam się o tym bardzo wiele, ale niestety nic dla siebie z tego nie wyciągnęłam. Ty zawsze tłumaczysz wszystko w idealny sposób, więc może napisałabyś taki tekst dla nas? Ja byłabym bardzo wdzięczna :) Reply to MilenaOlbrys 6 lat temuBardzo inspirujacy wpis :) Aż zaczęłam rozglądać się po domu, co by tu przemalować :D Podobnie jak Ty, zmieniałam koncepcję swojego wnętrza wielokrotnie i również mam sporo przedmiotów, które stoją w pudłach zapomniane, bo nijak się mają do obecnego wystroju. Myślałam już nawet żeby części z nich się pozbyć, ale teraz za nim to zrobię jeszcze raz wyszystko dokładnie przejrzę i zobaczę, co da się odmienić i jeszcze wykorzystać :)Nie dość, że kreatywnie, to będzie jeszcze eko-odpowiedzialnie. Lubię to!Świetne pomysły !Farby pożyczone od koleżanki czekają! Muszę zacząć :D A czy można je gdzieś zamówić online? Reply to Świeczek 6 lat temuPróbowałam coś znaleźć w sieci, ale nic mi nie wyskakuje jeśli chodzi o te konkretne spray’e. Ale łap wyszukiwarkę najbliższych sklepów z tego co widzę, jest sporo miejsc, gdzie można je nabyć. Reply to Natalia Lis 6 lat temuDzięki! <3Natalia, ale z Ciebie zlota raczka. To prawda, ze to wlasnie detale, bibeloty i gadzety tworza klimat mieszkania. Pozdrawiam serdecznie Beata Reply to Beata Redzimska 6 lat temuPo kilku minutach z tą złotą farbą rzeczywiście miałam złotą dłoń :D Dzięki Beata!Jak farba w sprayu sprawuje się w przypadku drewna? Trochę się obawiam, czy pokrylaby małą, drewnianą półkę i czy będzie się trzymać na dłużej. Bajeczne zdjęcia i genialny a zarazem prosty pomysł. Pozdrawiam serdecznie :) Reply to Małgosia Pabian 6 lat temuTo wszystko zależy od przygotowania powierzchni. Jeśli drewno będzie matowe, odtłuszczone, to farba bardzo fajnie siądzie. Malowałam takie drewniane gwiazdki z surowego drewna i bardzo szybko farba się wchłaniała, równo rozprowadzała. Innymi słowy, łatwo mi się malowało. Niestety nie wiem, jak sprawdzi się na dłuższą metę. Kiedyś miałam wkrętkę na malowanie, przerabianie mebli i korzystałam z farby akrylowej (wodnej) do drewna i metalu. Na to koniecznie lakier/wosk i po kilku latach wciąż te meble mi służą. Oczywiście jeśli mowa o krzesłach/stole czy meblach, które są narażone na duże tarcie, to ta farba jednak z czasem może zacząć odpryskiwać. Z półką… Czytaj więcej »Jakość Twoich zdjęć jest rewelacyjna!! Reply to Marzena Markiewicz 6 lat temuBardzo mi miło!Extra – zawsze mnie inspirujesz! Dzięki!Uwielbiam takie przeróbki! I ten moment, w którym widzę, że dałam jakiejś rzeczy drugie życie. :)Ten rewelacyjny pomysł na odświeżenie przedmiotów znam nie od dziś, bo sama chętnie stawiam na takie rozwiązania :) Zdecydowanie preferuję spreje, bo szybciej schną. Złote zdjęcie z czerwienią na paznokciach – mistrzostwo! :)Piękne! :) Mnie czeka mały remoncik, wymiana mebli więc chętnie pokombinuję z dodatkami :) Reply to Ania Kalemba 6 lat temuO widzę, że Świnka zniknęła na kilka dni, ale już nadrabia ostatnie wpisy. ;) Reply to Natalia Lis 6 lat temuDokładnie tak jest! :DJakie cudowności! Uwielbiam takie rzeczy :)Uwielbiam te farby, mam 3 metaliczne kolory i całkiem sporo rzeczy nimi wysprejowałam :)) Mi najbardziej przypadł do gustu złoty, pięknie kryje i daje efekt wow! Mam takie ikeowe szare (bure i ponure) pojemniki na dokumenty – po pomalowaniu je na złoto wyglądają przepięknie. Z powierzchni „skórzanych” malowałam ramkę na zdjęcia i wszystko zaschło bardzo dobrze. Ale to była eko-skóra, więc może to o to chodzi. No i jednak powierzchnia zamalowania znacznie mniejsza niż skórzana teczka :)Koniecznie musisz pokazać walizkę na szafie :)Śliczne wyglądają te przedmioty, ale nurtuje mnie jedna rzecz…. jak to później jest z utrzymaniem czystości? Czy farba się nie ściera przy wycieraniu kurzu? I w ogóle jak często sprzątasz przy takiej ilości drobiazgów na półkach? Ja mam niezbyt dobre doświadczenia z przemalowywaniem – na kilku doniczkach i puszkach pokrytych akrylowym lakierem (szukałam takich pod kątem nietoksyczności – miały stać później w zamkniętym pomieszczeniu) szybko pojawiły się odpryski. Zaznaczam że nie matowiałam ich przed malowaniem, ale odtłuszczałam i odpylałam. Jak to jest u ciebie? Reply to Kidda 6 lat temuJa też większości nie matowiłam (lenistwo rulezzzz!), od malowania minęły już hm… prawie 3 miesiące i póki co jest wszystko, jak należy. Fakt faktem, że są to przedmioty, które raczej sobie w spokoju leżą, więc może dlatego. Zresztą śnieżka zaleca pokrycie przedmiotów lakierem-bazą, by efekt się długo trzymał (tego też nie robiłam).Co do wycierania kurzu, to raz tygodniowo :)Witam, mam pytanie jak dokładnie nazywa się ten spray który daje efekt różowego złota? Nawet na stronie producenta nie mogę go znaleźć jest srebro, złoto i miedź, a bardzo mi zależy na takim efekcie jak na zdjęciach:) Reply to Karolina 5 lat temuKarolina, to efekt miedzi „kupfereffekt” ;)Dzięki za szybką odpowiedź, spray w kolorze miedzi z innej firmy, który kupiłam wygląda bardziej na brąz i to mnie zmyliło:) Reply to Karolina 5 lat temuJasne :) mam nadzieję, że podzielisz się efektem!!Cudnie to zmalowałaś! Zastanawiam się, czy taką farbą można pomalować filc? Dokładnie filcowe podkładki na stół. :)Prześliczne! :)Najważniejszy jest pomysł, ale co mnie zachwyciło … to zdjęcia jakie „ilustrują” Twój wpis. Gratulacje dla fotografa :) Fotki pierwsza liga – spokojnie same w sobie nadają się do ozdobienia ściany jako plakaty lub obrazy. Reply to Agaton 5 lat temuOd tylu lat cykam te fotki, że już mi wypada robić je dobrze ;) dzięki!Ja maluje wszystko od dawna. Muszę się nawet przyznać, że wszyscy się ze mnie śmieją: „najwyżej pata pomaluje” ! Ale cóż wychodzi to taniej, a można darować jakieś rzeczy drugie życie. Reply to Beautypedia patt 5 lat temuDokładnie! Coś, co poszłoby do kosza, zostaje z nami na dłużej, dzięki farbie <3 Ost. przemalowałam taboret na srebrno i usłyszałam komentarz, że w ten sposób "niszczy się meble". Spoko, lepiej wyrzucić (wyprodukować więcej śmieci), kupić nowy (napędzać konsumpcjonizm) i marnować czas i kasę na łażenie po sklepach. niewiele kasy trzeba, a można cuda wyczarowac, tak jak Ty to zrobiłaś!Cudowne dekoracje!Naprawdę świetny poradnik, na pewno go wykorzystuje pliki cookies (mniam, ciastki!) w celu jej prawidłowego działania. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności. Lubię ciastki! Zgadzam się. Kompletny zestaw, który pozwoli ci samodzielnie stworzyć obraz z mchu. W zestawie znajdziesz różne typy mchów i porostów, dekoracyjną ramę, kleje, narzędzia i instrukcje. Wybierz tylko czy potrzebujesz w zestawie pistolet do kleju. Radość przy tworzeniu obrazu gwarantowana!Tego produktu nie ma na stanie i jest niedostępny. Opis Dodatkowe informacje OpisZestaw zrób to sam – zestaw obraz z mchu – obraz ze stabilizowanych mchów i porostów do samodzielnego wykonaniaO naszych zestawach ‘zrób to sam’ :W każdym z naszych zestawów ‘zrób to sam’ znajdziesz starannie przygotowane przez nas wszystkie niezbędne elementy do założenia własnego obrazu z mchu. Dzięki pięknemu zapakowaniu i intuicyjnej instrukcji, która powita Cię po otwarciu przesyłki sprawnie przejdziesz przez cały proces tworzenia obrazu z mchu. Oprócz tego w każdym zestawie znajdziesz narzędzia, niezbędne materiały, rośliny i mchy, które pozwolą Ci stworzyć piękną kompozycję w wybranej pielęgnować obrazy z mchu? Jak znaleźć dla nich odpowiednie miejsce w domu/pracy? Tego wszystkiego dowiesz się otwierając nasz zestaw zrób to sam i tworząc swój własny obraz z znajduje się w zestawie zrób to sam obraz z mchu?W zestawie znajdują się:biała rama o wymiarach 40cm x 40 cmniezbędne do wykonania obrazu mchy suszone oraz stabilizowany chrobotek reniferowyozdobna koraniezbędny klejrękawiczkiintuicyjna instrukcja wykonania oraz pielęgnacji obrazupistolet do kleju na gorąco przeznaczony do lasek kleju o średnicy 11mm (Uwaga! Jeżeli wybierzesz wersję cenową zawierającą pistolet. Wiemy, że wiele osób ma takowe w swoich domach i nie są im potrzebne)Całość opakowana jest tak aby otwieranie, rozpakowywanie i tworzenie obrazu z naszego zestawu było bardzo przyjemne, zaskakujące i intuicyjne. Z zestawem zorganizujesz sobie stanowisko pracy i będzie Ci przy tym wygodnie. Przykładamy wielką wagę do estetyki naszych produktów oraz ich funkcjonalności. Nasze zestawy są przygotowane z troską o środowisko tak aby zawierały jak najwięcej produktów biodegradowalnych i nadających się do ponownego powodów dla których warto kupić nasz zestaw zrób to sam:W środku znajdziesz odpowiednio dobrane gatunki mchów, o odpowiednio skomponowanych barwach, fakturach i kształtach. Nie ma tu mowy o kiczowatych, neonowych mchach!Wszystkie elementy zestawu są specjalnie dobrane, dobrze przemyślane, a także przetestowane przez nas samych i osoby, które nigdy nie tworzyły obrazów z mchów!Do każdego zestawu dołączamy naszą praktyczną instrukcję, która prowadzi Cię za rękę przez cały proces tworzenia. Nic prostszego!Taki zestaw zrób to sam to świetny prezent dla bliskiej osoby, kreatywnego przyjaciela, wielbiciela roślin, ale i mieszczucha. Takiego, który potrzebuje bliskości przyrody. A może także leśnika, który nie może rozstać się ze swoim lasem? Jeśli chcesz sprawić bliskiej osobie przyjemność – jest właśnie dla Ciebie. Na prezent urodzinowy, imieninowy, w podziękowaniu, na tym to niebanalna i modna dekoracja do np. nowoczesnych, industrialnych lub minimalistycznych wnętrz. Pamiętaj, każdy z obrazów jest jedyny i niepowtarzalny! Możesz nim odmienić swoje wnętrze. I sam możesz nadać mu indywidualny charakter!Masz ochotę na rozszerzenie swojego zestawu ‘zrób to sam’? Dodaj do swojej kompozycji dekoracyjne korzenie, suszki, a także inne typy mchu – znajdziesz je w TEJ informacjeWaga4 kgWymiary500 × 27 × 27 cmpistolet do klejubez pistoletu, z pistoletem Ostatnie trendy w dekoracji wnętrz stawiają mocny akcent na zieleń! Nie tylko jako szalenie modny kolor ścian, tapicerki czy dodatków, ale też chodzi o miejską dżunglę. Natura na wyciągnięcie ręki sprawia, że łatwiej się wyciszamy i odprężamy po ciężkim dniu. Poza kwiatami w doniczkach coraz częściej można spotkać całe ściany wyłożone zielenią. To mech chrobotek, a w zasadzie porost, który w rzeczywistości nawet wcale nie jest zielony tylko biało-beżowy! Kolor nadają mu naturalne barwniki (teoretycznie możliwe jest też posiadanie ściany w kolorze różowym). Chrobotek nie wymaga specjalnej pielęgnacji, chłonie sobie wodę zawartą w powietrzu, więc to dobre rozwiązanie dla osób, które potrafią zasuszyć nawet kaktusy 🙂 Jeżeli by się zdarzyło, że zaczyna schnąć – wystarczy powiesić na kaloryferze nawilżacz powietrza. Można go zamontować nawet w ciemnym pomieszczeniu, ponieważ nie potrzebuje światła – jest zakonserwowany solą, która hamuje jego wzrost (dobra wiadomość dla alergików, bo też dzięki soli nie imają się go grzyby, pleśnie i insekty, a poza tym jest elektrostatyczny, czyli nie przyciąga kurzu).Mech chrobotek jest jak naturalny filtr powietrza: pochłania zanieczyszczenia i ma delikatny, leśny zapach. Jest całkiem naturalny, więc i w 100% biodegradowalny, czyli elegancko się rozkłada i nie szkodzi środowisku, zdrowiu ludzi ani pokazać krok po kroku jak zrobić sobie taką ścianę, bo nie wymaga to, aż tak wielu umiejętności ani zaawansowanej techniki, a samodzielnie wykonane panele z mchem chrobotkiem są dużo tańsze niż kupowane i dają dużo więcej radości 😉Potrzebujesz:Klej florystyczny przezroczysty do mchupistolet do kleju na gorącomech chrobotek – ile, to zależy od rodzaju mchu, ale średnio wychodzi około 4-5 kg na 0,5m2, czyli 50x50cmpłyta PCV 3 mm (taka na której drukuje się plakaty czy banery) przycięta na panele pasujące do powierzchni, którą zamierzamy ozdobić mchemklej montażowy (jeśli chcemy mieć dekoracje na stałe) lub wkręty (jeśli chcemy za jakiś czas zmienić wystrój)1Wkładamy pałeczkę z klejem do pistoletu i czekamy, aż się nagrzeje. Po czym zaczynamy nakładanie kleju na panele z pianki dość gęstym razu (żeby klej nie zdążył zastygnąć) przyciskamy do niego kępkę mchu. Kleimy chrobotka w ten sposób, żeby przykleiło się samo podłoże, mech powinien po przyklejeniu mieć wysokość około 4,5 znowu nakładamy klej florystyczny i w ten sam sposób przykładamy kolejne kępki. Chrobotka kleimy tak gęsto, żeby nie było widać podłoża i żeby mech tworzył gęsty “dywan”. Wtedy wygląda najefektowniej!4Gotowe panele z mchem chrobotkiem przyklejamy na klej montażowy do dla:

ozdoby z mchu dekoracje zrób to sam